Mam deficyt:
snu - bo jak wiadomo, łóżko jest najlepszym przyjacielem człowieka, zaraz obok psa i kota ;) ;czekolady - bo tyłek rośnie, więc reglamentuję;
słońca i wiosny, a do tego energii i twórczego działania;
...i jeszcze: świętego spokoju;
czasu bez poczucia, że został on komuś lub czemuś skradziony;
chwil tylko we dwoje;
przyjaźni jak za dawnych lat...
Poza tym, wszystko w normie.